Krótka historia deszczu, a właściwie tego jak sobie z nim radzimy – cz.II

Rynny, rury i deszczówka – ich wspólna historia ma setki lat, a zaczęła się w regionie doliny Indusu. Pierwsze systemy odprowadzania wody deszczowej powstały na Wchodzie, choć i europejskie cywilizacje Grecji, a przede wszystkim Rzymu dorzuciły swoje trzy grosze do ich rozwoju.

Nowoczesne rynny mogłyby nigdy nie powstać, gdyby Rzymianie nie dotarli do Brytanii. W I w n.e. technologia tworzenia oraz wykorzystywania rynien trafiła w ręce ludzi, którzy na deszczu znali się jak nikt inny. To właśnie tam, pierwotny system oparty o gargulce był dopracowywany i rozwijany, aby w średniowieczu osiągnąć swoją szczytową formę.

Gargulce rynnowe - rzygacze

Nie bez znaczenia był także dynamiczny rozwój imperium Normańskiego, które między X a XIII w. doprowadził do zmian architektury pólnocoeuropejskiej. Kamienne parapety i dachy oraz zmiana sposobu wieńczenia budynków sprawiła, iż nie sposób było się obejść bez masywnych, kamiennych rzygaczy. Stały się one nie tylko najbardziej wyrazistym, ale wręcz jedynym elementem systemu.

Prawdziwe mistrzostwo w tworzeniu mniej lub bardziej karykaturalnych gargulców osiągnęli jednak gotyccy architekci we Francji. Ich maszkarony oraz chimery zdobią do dziś najpiękniejsze kościoły Paryża – takie jak słynna Notre Dame de Paris.

Karykaturalne gargulce przyjmowały formy zarówno rzeczywistych istot – tak zwierząt jak i ludzi – jak i stworów powstałych w wyobraźni twórców, często będących prawdziwą miksturą stworzeń znanych ludzkości. Gargulce tak bardzo podobały się ówczesnym, iż często tworzone były jako ornamenty nie pełniące swojej pierwotnej funkcji, czyli wypluwania nadmiaru wody z dachu.

Ważnym etapem w rozwoju systemu był XVI wiek oraz masowe rozwiązywanie klasztorów. Doprowadziło to do sytuacji, w której na wtórnym rynku materiałów budowlanych pojawiły się duże ilości ołowiu. Zostały one dobrze wykorzystane – najczęściej zamieniając się w cysterny, w których składowano wodę deszczową czy sztucery.

Na początku XVIII wieku rynny oraz rury spustowe po raz pierwszy zaczęto odlewać z żelaza, które bardzo potaniało. Nie zapomniano także o drewnie – rynny tworzone w tym materiale bardzo często miały V-kształtny przekrój i wyróżniały się wysoką estetyką, przez co zobaczyć je można było w domach bogatych rodzin. Drewniane orynnowanie popularnością cieszyło się zresztą jeszcze w XX wieku.

Poprzednie stulecie było zresztą tym momentem w rozwoju systemu, które przyniosło najwięcej zmian związanych z rozwojem technologii oraz materiałów z jakich tworzono rynny i rury spustowe. Szczególnie istotne znaczenie odegrało wynalezienie maszyn służących do walcowania metalu – to dzięki nim powstały stalowe rynny mające o przekroju półkolistym. Rozwój technik wytwarzania plastiku, związany zresztą z II wojną światową sprawił, iż droższe stalowe rynny zastąpiono tańszymi, wykonanymi z tworzywa sztucznego. Orynnowanie tego typu popularnością cieszyło się do czasu, kiedy w latach sześćdziesiątych zaczęto wytwarzać elementy z aluminium. A te, są popularnym wyborem nawet dziś.