„Ekipa od rynien”

Media coraz częściej donoszą o nowym sposobie wyłudzania pieniędzy – po metodach „na wnuczka” i „na policjanta”, oszuści postanowili wykorzystać naiwność innych wyłudzając od nich pieniądze za…naprawę rynien.

O sprawie tzw. „ekipy od rynien” pisze m.in. Gazeta Wrocławska, która przytacza historię jednego z mieszkańców stolicy Dolnego Śląska, od którego oszuści wyłudzili 900 złotych. Jak to zrobili? Odwiedzając samotnego, starszego mężczyznę i wmawiając mu, że jego rynna jest dziurawa. Choć sam usterki nie zauważył, uznał, iż ich propozycja – 150 złotych za wymianę uszkodzonego fragmenty – jest rozsądna.

Po tym, jak wrocławianin zgodził się na wymianę, mężczyźni wzięli się do pracy. Jednak zamiast wskazanego fragmentu rynny, wymienili całą. Aby nie wzbudzić podejrzeń, w starej części zrobili dziurę, aby swojemu pracodawcy udowodnić konieczność przeprowadzenia remontu. Szybko okazało się także, że 150 złotych nie było wcale ceną całości napraw, a jedynie kosztem wymiany metra bieżącego rynny. „Ekipa” wyceniła swoją pracę na 900 złotych – wszelkie dyskusje na temat zasadności ich pracy oraz nieprecyzyjnych informacji dotyczących ceny usługi okazały się jałowe. Kiedy mężczyzna zagroził, iż mężczyznom nie zapłaci, ci zaczęli straszyć go wizytą kolegów i szefa.

Wrocławianin zapłacił, ale sprawę zgłosił także na policję. Organy zawiadomił, iż „ekipa od rynien” porusza się białym busem z metalową drabiną, a mężczyźni między sobą porozumiewają się w obcym języku – najprawdopodobniej po węgiersku. Opis ten zgadza się z informacjami, które na temat podobnych przypadków znaleźć można w sieci.

Policja ostrzega więc, aby do takich oraz podobnych propozycji usług podchodzić z ostrożnością oraz czujnością. Szczególnie zaś o wstrzemięźliwość w podejmowaniu decyzji finansowych apelują do osób starszych i samotnych. Decyzji o wydaniu pieniędzy – nawet jeśli suma wydaje się na pozór niewysoka – lepiej nie podejmować bez konsultacji z członkami rodziny bądź przyjaciółmi.